Historia rasy

Polskie rasy krótkodziobe - objęte akcją "S.O.S. Ratujmy polskie rasy"

MAŚCIUCH POLSKI  (fragment cz.I)

O maściuchach polskich,mojej ulubionej rasie,pisałem już wielokrotnie na łamach miesięcznika „fauna & flora” w ”Wolierze” oraz w naszym Biuletynie związkowym.Ta rasa nieustannie mnie fascynuje swoją urodą i żywotnością a najbardziej cieszy mnie fakt ,że powoli wzrasta ilość miłośników tej pięknej choć trudnej w hodowli rasy.Wszystkim hodowcom, moim przyjaciołom i kolegom, którzy w ostatnich latach podjęli wspólny trud ratowania tej rasy, szczerze dziękuję i gratuluję osiągnięć hodowlanych i wystawowych. Dzięki Waszej pracy i poświęceniu ta unikalna rasa uratowana została od zapomnienia i zagłady i powoli zaczyna święcić triumfy na naszych wystawach. Jest jeszcze druga mniej radosna strona dzieła zwanego maściuchem. Niektórzy hodowcy w swoich gołębnikach nadal trzymają mieszańce maściucha polskiego z krótkodziobym budapeszteńskim z przewagą niepożądanych genów tego drugiego. Najgorsze jest to ,że takie mieszańce prezentowane są na wystawach jako maściuchy polskie a niektórzy sędziowie w swej niewiedzy przyznają takim bastardom dość wysoką punktację. I właśnie do tych hodowców i sędziów którzy błądzą skierowany jest ten artykuł. 
Maściuch polski zwany dawniej kozłem lub purclem to jedna z najstarszych i zarazem najpiękniejszych ras polskich. Stara lwowska nazwa purcel wywodzi się od niemieckiego słowa purzeln co oznacza fiknąć koziołka, spadać a w polskiej terminologi gołębiarskiej znaczy wywracać koziołki, robić wywroty. Od niemieckiej terminologii wywodzi się również czeska nazwa purclik używana od dawna przez naszych południowych sąsiadów.
Pomimo, że jest to rasa znana i lubiana, niewiele wiemy o jej pochodzeniu. Brak jest dostatecznej ilości wyczerpujących i wiarygodnych materiałów źródłowych dotyczących prawdziwej historii tej rasy. Na podstawie nielicznych wzmianek w literaturze fachowej oraz przekazów ustnych ,próbujemy doszukać się prawdy o praprzodkach tych gołębi oraz o ludziach ,którzy tą rasę stworzyli. Przedmiotem naszych dociekań oprócz historii ,jest też genotyp rasy i jej ewentualne pokrewieństwo z innymi znanymi nam rasami gołębi o krótkich dziobach . Interesuje nas zespół cech, który jest wynikiem naturalnej selekcji, a także świadomym efektem żmudnej pracy hodowlanej człowieka.(....) 

MORETEL – prawda i mity (fragment cz. II)

W pierwszej części wspomniałem o tej barwnej odmianie maściucha a teraz rozwinę nieco ten trudny temat. W latach powojennym ta piękna i trudna do uzyskania odmiana barwna hodowana była nielicznie i z czasem wyginęła bezpowrotnie i praktycznie została zapomniana.Mniej więcej w tym samym czasie wyginęła odmiana białotarczowa zwana „oficerem” oraz zniknęła odmiana białolota.Ostatnie „oficery”,oglądałem sobiście ponad 40 lat temu,(1971r ) w gołębniku pana Michała Kołody z Jarosławia.Wokół tej odmiany narosło wiele niepotrzebnych nieporozumień i kontrowersji.Nie wiem czy na podstawie fragmentarycznych opisów uda się dzisiaj ustalić faktyczną historię i wygląd tej odmiany.Specjalistyczna literatura nader skromnie wzmiankuje o tych gołębiach.( ... )

Jak zatem wyglądał nasz moretel? (fragment)

Czy był tylko gładkogłowy czy też może koroniaty?
Pstrokaty wywrotek polski, czyli moretel,opisany przez S.Peterfiergo, najbardziej zbieżny jest z opisem „arlekina”, czyli opisanego już wiedeńskiego wielobarwnego.
Z opisu Peterfiego wynika,że były to gołębie gładkogłowe. Natomiast w opracowaniu znanego hodowcy i znawcy gołębi krótkodziobych kol.Eugeniusza Stachowskiego z Bolesławca (1980 r nie publikowane),znalazłem rycinę „moretela” koroniatego,podpisaną „Polnische morettel”. Niestety zła technicznie czarno-biała kserokopia ryciny nie pozwala ustalić zasięgu pstrokacizny na ciele gołębia.
Czy na podstawie tego opracowania uda nam się jednoznacznie zdefiniować wygląd naszego moretela? Jest to zadanie trudne wymagające dużej wyobraźni, dobrej woli i skłonności do kompromisu.Musimy uwzględnić fakt,że kształtowanie się opisanych ras krótkodziobych ,miało miejsce w olbrzymim tyglu narodowościowym i językowym, jakim była monarchia habsburska.Te same rasy w zależności od regionów często nosiły różne nazwy, co utrudniało identyfikację i było powodem wielu nieporozumień. Musimy też pamiętać,że większość ówczesnych hodowców to ludzie prości,pozbawieni dostępu do specjalistycznej literatury.Dysponowali oni najczęściej wiedzą ustną przekazywaną z pokolenia na pokolenie. A taka wiedza jak wiadomo często ulega nieświadomym przekłamaniom. (...)
 
Dzieje tej pięknej rasy, opisałem też w n/w wydawnictwach:

  • „fauna & flora” / nr 4/99 - Maściuch polski *
  • „fauna & flora” / nr 9/2004-Maściuch polski – Akcja SOS *
  • „fauna & flora” / nr 11/2004-Moretel – czyli maściuch pstrokaty –Akcja SOS *

  • "Gołębie i drobny inwentarz" /nr 1-4/1996 – Maściuch czyli kozioł polski 
  • "Gołębie i drobny inwentarz" /nr 1/1997 – Maściuch polski – opis.wzorzec,komentarz
  • "Gołębie i drobny inwentarz" /nr 26/2002 – S.O.S. dla maściucha polskiego
  • "Gołębie i drobny inwentarz" /nr 27/2003 – Moretel prawda i mity
  • "Gołębie i drobny inwentarz" /nr 60/2013 – Maściuch polski –cz.I 
  • "Gołębie i drobny inwentarz" nr 61/2013 – Maściuch polski – cz.II

  • "Woliera" / 5.nr 6/2008 – Maściuch polski cz.I.6.
  • "Woliera" / nr 1/2009 – Maściuch polski (Moretel) cz.II.

  • Książka pt. "Nasze gołębie - rasy polskie" / Oficyna Hoża 2009 /nakład wyczerpany
     
     * numery archiwalne do nabycia w Redakcji "f & f"         / http://www.faunaflora.com.pl/archiwum/1999/1999.php